<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Młodzież zwycięży">
<author_1="J. R.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="7">
<date="1951-07-01">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Neohitlerowski „rząd” w Bonn, zgodnie z wolą swoich amerykańskich mocodawców, zakazał działalności FDJ. — Freie Deutsche Jugend — organizacji demokratycznej młodzieży niemieckiej. Groźnej dla amerykańskich planów remilitaryzacyjnych organizacji, bo przeciwdziałającej mobilizacji trizońskiego mięsa armatniego, bo wychowującej młodzież niemiecką w duchu pokojowego współżycia z innymi narodami.
Burżuazyjny dziennik angielski „Manchester Guardian” przyznaje, że przed wyborami we Francji i w okresie trwania konferencji zastępców 4 ministrów w Paryżu odbywały i się zakulisowe rozmowy dyplomatów zachodnich w sprawie wskrzeszenia Wehrmachtu — „gdy zaś Gromyko pojechał do domu i gdy minęły wybory, sprawa remilitaryzacji Niemiec Zachodnich wypłynęła na powierzchnię z gwałtowną siłą…”
I… — i trzeba było zdławić głos młodych Niemiec, trzeba było zakneblować usta wołające Adenauerom i Guderianom — „ohne uns!” (bez nas). Trzeba było okiełznać siły stające w poprzek zbrodniczym planom — siły stojące za pokojem.
Amerykanie zdecydowali się więc „oczyścić przedpole” — i Adenauer posłusznie przystąpił do roboty, wzmocniony na duchu błogosławieństwem Piusa XII, które poza amerykańskimi dolarami dodać mu miało jeszcze otuchy, że i tym razem „Gott mit uns”. Że może przystąpić do usuwania sił przeciwdziałających wskrzeszeniu neohitlerowskiego Wehrmachtu.
Nic to, że — jak pisze cytowany już „Manchester Guardian” — „większość ludzi w Niemczech po prostu nie życzy sobie, aby ich kraj był na nowo uzbrojony”; nic to, że i w prasie amerykańskiej nie brak głosów, iż imperialistyczne plany remilitaryzacyjne potykają się. Nic to, że po przeprowadzeniu przez Wysoką Komisję amerykańską ankiety na temat poglądów społeczeństwa dotyczących remilitaryzacji — jak stwierdza „New York Times” — „niezaprzeczonym faktem jest, że idea remilitaryzacji nie uzyskała poparcia społeczeństwa zachodnio-niemieckiego”. 
Nic to. Agresywnym planom bankierskiej kliki, jej interesom potrzebna jest histeria wojenna, wojenne plany, agresja — potrzebna jest remilitaryzacja i nowy Wehrmacht, wbrew interesom i woli większości społeczeństwa niemieckiego. </support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>